ROZCZESYWANIE MALTAŃCZYKA

Codziennym zabiegiem pielęgnacyjnym, który warto wykonywać regularnie, jest rozczesywanie. Zapobiega ono kołtunieniu włosa, jego plątaniu i filcowaniu. Zabieg ten dobrze jest wykonywać nawet kilka razy w ciągu dnia, a na pewno rano i wieczorem.

Warto także wyczesać pieska po każdym spacerze lub zabawie. Do przeprowadzenia tej czynności potrzebujemy grzebienia z szerokim i gęstym rozstawem zębów, grzebienia ze szpicem (jeśli chcemy zrobić kucyka i wydzielić przedziałek), szczotkę (opcjonalnie, wygładza włos, ale nie jest konieczna), rozczesywacz (może być spray stabilizujący, strukturyzator, odżywka z wodą).
Zaczynamy od nawilżenia włosa rozczesywaczem. Spryskujemy całego psa, aby włos stał się lekko wilgotny (nigdy nie czeszemy suchego psa, bo połamiemy włos). Natępnie rozczesujemy go grzebieniem z szerokim rozstawem zębów (wyczesujemy większe kłęby splątanego włosa). Następnie używamy grzebienia z gęstym rozstawem zębów (dokładnie wyczesujemy każdy fragment psa, szczególnie miejsca kołtuniące się). Szczególnej uwagi wymaga brzuch, pachy, łapy i okolice za uchem. Tam kołtuny tworzą się najczęściej. Miejsca sfilcowane nawilżamy szczególnie mocno. Na koniec wydzielamy przedziałek i wygładzamy włos szczotką. Tworzymy także kucyk, jeśli nasz pies ma długi włos. Ostatni szlif stanowi spray stabilizujący, który rozpylony na włos zapobiega jego elektryzowaniu. Jeśli nie posiadamy tego produktu, możemy wyczesanego psa spryskać odżywką z wodą i wygładzić włos gęstym grzebieniem. Na tym kończy się codzienne rozczesywanie psa. Jest to zabieg czasochłonny, ale poprawia wygląd psa i gwarantuje brak skołtunień. Powoduje także nawiązanie więzi między psem a właścicielem.